Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych potwierdziło, że rykoszety z pocisków uszkodziły budynek znajdujący się w pobliżu strzelnicy. Burmistrz Białej Piskiej, Franciszek Romankiewicz, podał, że chodzi o co najmniej siedem pocisków, które wbiły się w elewacje bloków mieszkalnych oraz spadły na plac zabaw i bramę sklepu, znajdujące się około czterech kilometrów od poligonu.

W odpowiedzi na ten incydent, rumuńskie wojsko szybko zadeklarowało pełną współpracę w wyjaśnianiu okoliczności zdarzenia oraz zobowiązało się do zadośćuczynienia poszkodowanym mieszkańcom. Szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, poinformował, że Rumunia wysyła do Polski zespół ekspertów, który ma na celu ustalenie przyczyn tego niefortunnego wydarzenia. Strona rumuńska zapewnia, że dołoży wszelkich starań, aby odzyskać zaufanie mieszkańców i przywrócić poczucie bezpieczeństwa w regionie.

Batalionowa Grupa Bojowa NATO, stacjonująca w Bemowie Piskim, składa się z żołnierzy ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Rumunii i Chorwacji.