Rolnicy kolejny raz zademonstrują swój sprzeciw wobec napływu żywności z Ukrainy i unijnego Zielonego Ładu w Warszawie. Zapowiadają na środę protest, który ma wyć jeszcze większy od poprzedniego. O godz. 11. zbiorą się przed Kancelarią Premiera, skąd udadzą się przed gmach Sejmu. Do stolicy mają wjechać ciągnikami.

- „Być może traktory będą przywożone na lawetach. Może przyjedzie tylko jeden albo bardzo wiele”

- zapowiada szef Związku Rolników Sławomir Izdebski.

O zapowiedzi rolników w czasie konferencji prasowej pytany był prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

- „Jeżeli chodzi o kwestie sporne, to one dotyczą wyjazdu ciągników i to jest kwestia najważniejsza, że my przez cały czas staramy się dbać o to, żeby te demonstracje były jak najmniej uciążliwe dla mieszkanek i mieszkańców”

- powiedział.

- „Oczywiście kwestia zapewnienia bezpieczeństwa spoczywa na policji, natomiast my zrobimy absolutnie wszystko, co możliwe, żeby te utrudnienia, jeżeli ta demonstracja będzie miała miejsce, były jak najmniej dotkliwe dla mieszkańców i zabiegamy o to i tutaj sąd potwierdził te nasze obawy, że wjazd ciągników do centrum miasta mógłby być po prostu niebezpieczny i też mógłby się przyczynić do tego, że niszczona byłaby własność miasta”

- dodał.