Opinię amerykańskiego teologa przywołuje Katolicka Agencja Informacyjna. Twierdzi on, że niemiecka droga synodalna nie jest schizmą, a apostazją. Podkreśla przy tym, że przypominający świecki progresizm nowy model katolicyzmu prezentowany przez niemieckich biskupów nie będzie zdolny do głoszenia Ewangelii.

- „Jest bardzo mało prawdopodobne, by dialog z Neronem czy Dioklecjanem mógł być skuteczny w ewangelizacji świata rzymskiego”

- zauważa pisarz.