Przekazując, że ukraińscy żołnierze na razie zachowują bojowy nastrój i nie planują wycofania się, stwierdził jednocześnie, że według broniących miasta, „[…] to nie jest piekło, ale coś gorszego niż piekło”.

Dziennikarz odnosił się do wczorajszego spotkania prezydenta z dowódcami wojskowymi i komunikatu, że obrona miasta powinna być kontynuowana. Ukraina wciąż kontroluje dzięki temu dwie główne trasy będące niezbędnymi dla dostaw i ewakuacji. Obrona miasta wypełnia swoją funkcję pomimo ponoszonych strat i niezwykle trudnej sytiacji.

Caplijenko przekazał, że udaje się spowolnić ofensywę wroga i doprowadzać do „przemielania” jego wojsk, tworząc jednocześnie warunki do przyszłej kontrofensywy ze strony Ukrainy. Broniący się twierdzą, że straty Rosjan pod Bachmutem są siedmiokrotnie większe od ukraińskich. Rosjanom coraz bardziej utrudniają ofensywę roztopy.