Porozumienie Władysława Kosiniaka-Kamysza i Szymona Hołowni zakładało solidarne finansowanie kampanii wyborczej. Wedle szacunków ma ona kosztować 20 mln zł, więc każde z ugrupowań miałoby wyłożyć po 10 mln zł. TVP Info donosi jednak, że Polska 2050 ma problemy z pozyskaniem takich środków. Dziennikarze przywołują nieoficjalne informacje, według których sytuację tę próbuje wykorzystać Władysław Kosiniak-Kamysz w układaniu list wyborczych. Przy równym podziale kosztów, obie partie miałyby wystawić taką samą liczbę kandydatów w biorących miejscach. Kosiniak-Kamysz ma jednak dążyć do tego, aby w przypadku nierównego finansowania, PSL otrzymało lepsze miejsca, marginalizując Polskę 2050.
TVP Info podaje też, że Kosiniak-Kamysz naciska na to, aby nie iść do wyborów jako koalicja, ale żeby politycy Polski 2050 startowali z list PSL.
