Do sprawy tej na antenie Telewizji Republika odniósł się poseł Prawa i Sprawiedliwości prof. Przemysław Czarnek. – „Żyjemy w tym momencie, już po tej informacji, w czasach gorszych, niż komuna” – stwierdził polityk PiS.
– "To jest zbrodnia sądowa. Żyjemy w tym momencie, już po tej informacji, w czasach gorszych, niż komuna. Mamy do czynienia ze zbrodnią sądową, którą najpierw dokonał Sąd Najwyższy, który nie respektuje prerogatyw konstytucyjnych prezydenta RP, następnie Sąd Okręgowy w Warszawie dokonał zbrodni sądowej skazując powtórnie w procesie zakończonym prawomocnie panów Kamińskiego i Wąsika z pominięciem zasady res iudicata, powagi rzeczy osądzonej, naruszając w sposób fundamentalny podstawowy porządek prawny w Polsce. A teraz Sąd Wykonawczy dokonuje zbrodni sądowej, nakazując aresztowanie posłów na Sejm RP z immunitetem, i z mandatem poselskim, którego udzieliło tym posłom dziesiątki tysięcy wyborców"
– stwierdził Przemysław Czarnek.
Jak podkreślił był minister edukacji, obecny rząd przeszedł „w ciągu zaledwie kilku tygodni od państwa praworządnego, od państwa prawa i państwa demokratycznego do państwa totalitarnego, zarządzanego przez mafię sądową i zarządzanego przez grupę ludzi, którzy za nic mają konstytucję, za nic mają praworządność, za nic mają Polskę niepodległą, suwerenną i demokratyczną".
– My w przeciwieństwie do tej Hunty Tuska, koalicji z 13 grudnia prawo stosujemy i stosować będziemy – stwierdził polityk PiS.
W poniedziałek odbyło się też spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią. Prezydent w swoim oświadczeniu po tym spotkaniu wyjaśnił, że do porozumienia na tej linii nie doszło. Andrzej Duda podkreślił też, że jego ułaskawienie z roku 2015 jest w mocy, a Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński nadal są posłami.
Apolityczne zrzeszenie sędziów Sędziowie RP wydali opinię, że „procedowanie sprawy w sposób przedstawiony przez marszałka rażąco naruszyło podstawowe reguły przydziału sędziom spraw do rozpoznania”.
– Sędziowie wezwali prezesa Izby Piotra Prusinowskiego do rezygnacji z pełnionej funkcji. Działania marszałka w tej kwestii zostały skrytykowane przez Prezes SN Małgorzatę Manowską – informuje portal niezalezna.pl.
Tymczasem Hołownia ma wciąż czekać na decyzję Izby Pracy SN, która ma zostać ogłoszona w środę.
