Jak informowały osoby blisko związane z politykami PiS, Mariusz Kamiński odmówi przyjmowania pokarmów mimo nakazu sądu w sprawie przymusowego dokarmiania uwięzionego.
Polityk Prawa i Sprawiedliwości przyznał, że z troską i przerażeniem przygląda się tej sytuacji, o czym mówi jako lekarz „który zawsze kierował się zasadą niesienia bezinteresownej pomocy dla potrzebujących”. W rozmowie z portalem niezalezna.pl zapewniał, że koalicji 13. grudnia nie ominie odpowiedzialność karna za bezprawie, jakiego się dopuszcza.
Dodał, że jako polityk jest przekonany o tym, że ułaskawienie wykonane przez prezydenta zostało przeprowadzone prawidłowo i obowiązuje, a ze strony Tuska i jego ekipy:
„[…] mamy do czynienia z obrzydliwym, haniebnym aktem politycznej zemsty. Oni chcą zastraszyć wszystkich, którzy się im nie kłaniają”.
Powiedział też, że „ta banda” zamiast kogokolwiek nastraszyć, tylko doprowadzi do mobilizacji.
