Portal Narodowego Centrum Oporu stworzony przez Siły Operacji Specjalnych Ukrainy alarmuje, że około stu najemników Grupy Wagnera przybyłych do Grodna najpewniej zostanie wykorzystanych do przeprowadzania prowokacji na granicy z Polską i Litwą. Autorzy podkreślają, że w okolicę przesmyku suwalskiego sprowadzono wagnerowców z doświadczeniem w przemycie nielegalnych imigrantów. Mają oni otrzymać umundurowanie białoruskich pograniczników i towarzyszyć nielegalnym migrantom w próbach pokonania zabezpieczeń na granicy.

Informacje te potwierdził wczoraj premier Mateusz Morawiecki, który przyznał, że to „krok w kierunku dalszego ataku hybrydowego na teren Polski”.

Co tymczasem robi lider Platformy Obywatelskiej, której politycy od początku kryzysu na granicy z Białorusią sabotują działania podejmowane przez polski rząd i służby? W swoim zwyczaju poświęca się hejtowi w mediach społecznościowych.

- „Wygląda na to, że PiS szuka pomocy wagnerowców ze strachu przed wyborami. Marsz miliona serc wybije im te pomysły z głowy. Widzimy się wszyscy 1 października w Warszawie!”

- napisał Donald Tusk na Twitterze.

Byłemu premierowi odpowiedziała Beata Szydło. Europoseł uświadomiła polityka, że obecnością Grupy Wagnera na Białorusi i możliwymi prowokacjami na granicy z Polską zajmują się eksperci na całym świecie.

- „Wagnerowcy mogą stanowić zagrożenie dla Ukrainy i granic krajów NATO. Nikt nie wie, jakie rozkazy wydał im Putin. Ale Donald Tusk już wie: to wszystko plan PiS”

- napisała ironicznie.

- „W komentarzach do tego wpisu Tuska najczęściej pada określenie, że oszalał. Lecz to nie szaleństwo, gorzej, to cyniczna, wyrachowana gra przeciwko Polsce”

- oceniła europoseł.

Głos zabrał również pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej Stanisław Żaryn.

- „Wykorzystanie obecności wagnerowców na Białorusi do walki partyjnej to skrajna nieodpowiedzialność”

- podkreślił minister.

Zastępca ministra koordynatora służb specjalnych zaznaczył, że takie działania „osłabiają Polskę” oraz mogą „prowokować rosyjskich kryminalistów do działania przeciwko Polsce”.

- „W takim czasie trzeba się zachowywać odpowiedzialnie”

- zaapelował do polityków opozycji.