Poważne problemy ze zdrowiem żony Dawida Kubackiego poruszyły całą Polskę. Pod koniec marca skoczek nagle zrezygnował z zawodów Pucharu Świata w Vikersund po tym, jak jego żona w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Dziś 33-latek przekazał już dobre wieści.

- „Wróciliśmy dzisiaj do domu i śmiało mogę powiedzieć, że to cud dokonany rękami lekarzy, pielęgniarek i rehabilitantów. Dziękuję za każdą Waszą modlitwę, dobrą myśl, słowo otuchy. Nadal będą nam potrzebne, bo Marta zaczyna intensywną rehabilitację, a ja będę uczył się nowej rzeczywistości. Dziękujemy całej załodze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Jesteście teamem na miarę zwycięstwa w Pucharze Narodów!”

- napisał Kubacki na Facebooku.