Uznając Piotra Kraśkę winnym prowadzenia samochodu bez uprawnień, sąd zobowiązał go do zapłaty 100 tys. zł oraz pokrycia kosztów sądowych.

Chodzi o zdarzenie z sierpnia 2016 roku, kiedy to Piotr Kraśko został zatrzymany przez patrol policji w miejscowości Myszyniec. Okazało się, że prowadził samochód bez uprawnień, ponieważ zostały mu one odebrane w 2014 roku.

Po dzisiejszym wyroku dziennikarz odniósł się do sprawy w rozmowie z serwisem Fakt24.pl.

- „To nigdy nie powinno się było wydarzyć. Było nieodpowiedzialne i karygodne. Raz jeszcze bardzo, bardzo za to przepraszam”

- podkreślił.