Podczas, gdy coraz więcej krajów zaprzestaje wydawania wiz obywatelom Federacji Rosyjskiej, niektórzy politycy – jak Olaf Scholz czy Donald Tusk – są temu przeciwni. Wielu też forsuje przekłamania o rzekomym niezaangażowaniu rosyjskiego społeczeństwa w agresję na Ukrainę i całą winę próbuje zrzucić jedynie na obecnie urzędującego tam prezydenta Władimira Putina.
Scholz uważa, że wiele osób ucieka z Rosji przed reżimem Putina.
- To nie jest wojna narodu rosyjskiego, to jest wojna Putina (...). Wszystkie podejmowane przez nas decyzje nie powinny komplikować wyjazdu z kraju lub ucieczki od dyktatury w Rosji” – powiedział w poniedziałek podczas spotkania premierów państw nordyckich w Oslo kanclerz Niemiec.
Do sprawy tej odniósł się także szef klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Terlecki.
- Świat jest gotów na wszystko, tylko nie na wojnę, aby uratować pokój za wszelką cenę; mówienie, że Putin zwariował, a Rosjanie to cywilizowane baranki ma służyć rozbrojeniu świata – stwierdził Terlecki w niedzielę na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia.
Terlecki podkreślił, że działań Władimira Putina nie należy rozpatrywać i oceniać w oderwaniu od narodu rosyjskiego.
- Mówienie, że to Putin zwariował, że trzeba pozbyć się Putina a nastanie pokój, że Rosjanie to są cywilizowane baranki, a garstka jakichś szaleńców z dawnego KGB próbuje ich zmusić do wojny, no to wszystko są bajki. Służą takiemu rozbrojeniu, można powiedzieć, świata, który gotów jest na wszystko, tylko nie na wojnę. Byle tylko uratować pokój, za wszelką cenę – podkreślił Terlecki.
- Świat patrzy na tę wojnę jako wojnę peryferyjną. Ona się dzieje gdzieś tam w Europie Wschodniej, dla zachodnich Europejczyków czy mieszkańców innych kontynentów to jest problem bardzo odległy, który nie pociąga za sobą przekonania, że ta wojna w każdej chwili może się niestety rozszerzyć i przekształcić w konflikt globalny – dodał szef klubu PiS.
Jak dodał Terlecki, biorąc pod uwagę możliwości, zasoby, liczbę ludności czy obszar kraju – w kwestii wzmacniania potencjału obronnego Ukrainy Polska zrobiła najwięcej w porównaniu z innymi państwami.
- Możemy być dumni z tego, że próbowaliśmy, staramy się, dalej próbujemy, najbardziej jak to jest możliwe - wzmocnić Ukrainę” – podkreślił polityk PiS.
