Trybunał Konstytucyjny wedle medialnych zapowiedzi ma być kolejną instytucją, która zostanie przejęta „zgodnie z prawem tak, jak je rząd rozumie”. Dlatego właśnie to przed jego gmachem zebrali się dziś protestujący. Do tłumu przemawiał europoseł Prawa i Sprawiedliwości Dominik Tarczyński.
- „Jesteśmy problemem i wyrzutem sumienia Tuska, człowieka, który od lat na kolanach prowadzi tzw. politykę Polską. Widzę to na co dzień z Brukseli”
- mówił.
- „Wycofuje się z blokowania podatków, nielegalnej migracji. Wycofuje się z tego, co sam odwiedzał. Laptopów nie będzie, 1500 dla nauczycieli nie będzie. Pigułka będzie! To najważniejsze”
- przypomniał ostatnie działania rządu Donalda Tuska.
Odniósł się też do zapowiedzi dot. przejęcia Trybunału Konstytucyjnego za pomocą uchwał Sejmu.
- „Widząc was, mówię: to nie przejdzie”
- ocenił.
Tarczyński podzielił się również nadzieją związaną ze zbliżającymi się wyborami do Parlamentu Europejskiego.
- „Powiem wam coś, o czym nikt w Europie nie mówi. Większość konserwatywna wygra wybory do PE. Przejmiemy władzę w Brukseli i powrócimy do chrześcijańskiej Europy”
- stwierdził.
