Szef rządu zapewnił, że Prawo i Sprawiedliwość „jest z polską wsią na dobre i na złe”. Mówiąc o obecnym kryzysie podkreślił, że jest on związany z barbarzyńską wojną wywołaną przez Rosję na Ukrainie.
- „Jedna osoba jest odpowiedzialna za wywołany kryzys – jest to Władimir Putin. Nie możemy dać się zastraszyć Putinowi. Wszystkie działania, które obserwujemy, a także konsekwencje, które dotykają polską wieś, to efekt wojny, którą wywołał Władimir Putin. Nie możemy dzisiaj dać się zastraszyć tej propagandzie. A są tacy, którzy to robią – kopiują to, co dwa czy trzy tygodnie temu publikowały ruskie trolle, tak aby narzucić temat dnia”
- powiedział.
Zapewnił przy tym, że rządzący nie udają, iż „nie ma problemu”, ale rozumiejąc te problemy i chcą podjąć właściwe działania.
- „Proponujemy Tarczę Rolną dla polskiego rolnictwa. Zrealizujemy ten postulat szybko i konkretnie, tak samo jak poprzednie tarcze, realizowane podczas pandemii koronawirusa i wojny na Ukrainie. W ramach tej tarczy, w najbliższych dniach dokonamy notyfikacji do Komisji Europejskiej, żeby jak najszybciej dopłacać do nawozów, tak jak w zeszłym roku”
- oświadczył.
Dodał, że kolejnym elementem mającym ulżyć polskim rolnikom będą dopłaty do paliwa rolniczego.
- „Pokazujemy, że nie zostawimy polskiej wsi”
- zaznaczył.
Wcześniej głos zabrał prezes PiS Jarosław Kaczyński, który ogłosił m.in. zakaz wwozu ukraińskiego zboża do Polski.
