Już od długiego czasu istotną rolę w Rosji w procesie rekrutowaniu potencjalnych żołnierzy na ukraiński front ma pełnić kusząca gratyfikacja finansowa.

Jak podała agencja Bloomberga burmistrz Moskwy Siergiej Sobianin zapowiedział możliwość wypłacania nawet po 1,9 mln rubli (ok. 22 tys. dolarów) ochotnikom, którzy podpiszą kontrakt z rosyjską armią.

W przeliczeniu na polską walutę mowa tu o kwocie niespełna 90 tys. zł.