Europosłowie Patryk Jaki, Tomasz Poręba, Beata Kempa i Beata Mazurek stracili pod koniec ub. roku immunitety. Politycy zostali oskarżeni o „mowę nienawiści” za polubienie w mediach społecznościowych spotu PiS w 2018 roku, w którym przestrzegano przed polityką migracyjną PO. Oskarżenie w tej sprawie złożył lewicowy aktywista Rafał Gaweł. Temat „lajkozbrodni” postanowiła przypomnieć stacja TVN24.
- „Dziś TVN @tvn24CnB specjalnie z okazji przyjęcia Paktu Migracyjnego publikuje materiał atakujący nas za #Lajkozbrodnia. Zrobiłem im jednak niespodziankę i nagrałem całą rozmowę”
- napisał na X.com europoseł Patryk Jaki.
- „Dziennikarka groziła mi i zabraniała nagrania. Są przyzwyczajeni, że wycinają sobie co chcą. A teraz pierwszy raz ktoś pokaże Państwu jak powstaje najpodlejszy program III RP”
- dodał.
Dziś TVN @tvn24CnB specjalnie z okazji przyjęcia Paktu Migracyjnego publikuje materiał atakujący nas za #Lajkozbrodnia. Zrobiłem im jednak niespodziankę i nagrałem całą rozmowę. Dziennikarka groziła mi i zabraniała nagrania. Są przyzwyczajeni, że wycinają sobie co chcą. A teraz… pic.twitter.com/QCOpEbBDbN
— Patryk Jaki - MEP (@PatrykJaki) February 15, 2024
Dziennikarka protestowała przeciwko nagrywaniu rozmowy przez polityka.
- „Czyli to jest dla pani za trudny warunek, żeby rozmowa była nagrywana przeze mnie również?”
- pytał Jaki.
- „Wie pan co, no nie wyrażam zgody na to, aby to nagranie było potem gdzieś publikowane”
- oświadczyła dziennikarka.
