Do kolizji amerykańskiego drona MQ-9 Reaper z rosyjskim myśliwcem Su-27 doszło we wtorek rano w międzynarodowej przestrzeni powietrznej nad Morzem Czarnym. Dwa Su-27 najpierw spuszczały paliwo lotnicze w kierunku amerykańskiego bezzałogowca, a następnie jeden z myśliwców uderzył w jego silnik. W konsekwencji operatorzy drona musieli skierować go do morza.
Kreml od początku utrzymuje, że w rzeczywistości nie doszło do kontaktu fizycznego między maszynami. Zaprzecza temu jednak odtajnione nagranie amerykańskiej armii opublikowane przez BBC. Widzimy na nim moment zderzenia rosyjskiego Su-27 z amerykańskim dronem.
The US forces released a clip of the US MQ-9 drone shortly before it was destroyed by Russian Su-27. You can clearly see how they release fuel and how close they get.#USA #Russia pic.twitter.com/1ftcJ13FiU
— (((Tendar))) (@Tendar) March 16, 2023
Po incydencie Departament Stanu USA wezwał na rozmowę ambasadora Rosji, aby poinformować go o zaniepokojeniu strony amerykańskiej działaniami Rosji. Wczoraj sekretarz USA Lyod Austin przeprowadził rozmowę telefoniczną z szefem rosyjskiego resortu obrony Siergiejem Szojgu, z którym najpewniej rozmawiał również o incydencie nad Morzem Czarnym.
