Kilkanaście dni temu politycy Prawa i Sprawiedliwości zadali liderowi Platformy Obywatelskiej Donaldowi Tuskowi 10 pytań dot. prowadzonej przez jego rząd polityki bezpieczeństwa i polityki wobec Rosji. Wczoraj europoseł Tomasz Poręba zadał jedenaste pytanie.

- „To, co się dzieje teraz, co Radosław Sikorski mówi na temat Rosji, na temat sytuacji międzynarodowej w kontekście właśnie wojny na Ukrainie. To, że jego wypowiedzi są cytowane natychmiast na Kremlu, powtarzane, multiplikowane przez propagandę rosyjską każe się bardzo poważnie zastanowić nad tym, kim jest Radosław Sikorski w tej układance. Skąd pochodzą jego dodatkowe środki, około 800 tys. euro dodatkowych, pozaparlamentarnych środków, które zarobił w ostatnich latach”

- wskazał polityk.

- „Dzisiaj dodajemy pytanie 11 do Donalda Tuska: czy wie pan, komu doradzał lub na czyją rzecz pracował Radosław Sikorski, wykazując około 800 tysięcy euro przychodów z tego tytułu?”

- dodał.

Teraz do tajemniczych dochodów europosła Sikorskiego nawiązał senator Karczewski, składając mu pewną propozycję.

- „Może Pan Sikorski w ramach honorowego wyjścia z tej zapewne kłopotliwej dla niego sytuacji przekazałby część z tych 800 tys. Euro Siłom Zbrojnym Ukrainy?”

- zapytał polityk.

Wcześniej Radosław Sikorski zaproponował prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu, aby ten przekazał na ukraińską armię 50 tys. zł, w zamian za co zobowiązał się zrezygnować ze swoich roszczeń związanych z nazwaniem go „dyplomatycznym zdrajcą”. Lider Zjednoczonej Prawicy przyjął tę propozycję i przekazał środki ukraińskiej armii.