W odpowiedzi na ten wpis poseł Prawa i Sprawiedliwości Szymon Szynkowski vel Sęk przypomniał, że za pracę w instytucie nie otrzymywał żadnego wynagrodzenia. Dodał też, że podobnie jak w latach 2012-15 moją pojawić się plany jego likwidacji.
- A co dokładnie Panią cieszy jeśli wolno spytać i czy będzie Pani bronić Instytutu przed powrotem do prób jego likwidacji z lat 2012-2015? - odpowiedział na wpis posłanki PO, Szynkowski vel Sęk.
- Instytuty powinny być apolityczne. Mamy sporo naukowców nie działających jako politycy. Potrzeba nam przejrzystości życia publicznego
- argumentowała polityk Tuska.
- Była Pani wiceprezydentem Poznania, wie Pani więc doskonale, że np. w radach programowych wszystkich instytucji kultury zasiadają radni-politycy. Być może niektórych sama Pani do nich powoływała. Pozwala im to mieć wgląd w pracę publicznej instytucji, a nie upolityczniać jej działalność. Zasiadają tam, podobnie jak ja w Radzie IZ, społecznie. Uważa Pani, że byłbym poważny, gdybym cieszył się z odwoływania ich stamtąd, skoro są gotowi poświęcać swój czas dla pracy publicznej instytucji? Nie lepiej powalczyć o poznańskie sprawy niż cieszyć się z pseudosukcesów?
- odpowiedział jej poseł PiS.
- Rada Instytutu Zachodniego jest społeczna, nie otrzymałem ani złotówki za pracę w niej, ale jak widać dezinformacja niesie się wspaniale, odciągając uwagę od istoty rzeczy - chęci zlikwidowania np. Instytutu Zachodniego - jednostki z 80-letnią tradycją
- wskazał dalej Szynkowski vel Sęk.
Czy to dalsze czystki zarządzone przez nowy rząd i rozpychanie się łokciami? Opozycja totalna próbuje przejść do totalnych czystek?
Decyzją premiera @donaldtusk: z rady Instytutu Zachodniego zwolniony został Szymon Szynkowski vel Sęk. Brawo!👏🏻
— Katarzyna Kierzek-Koperska🇵🇱🇪🇺 (@KierzekKoperska) January 2, 2024
A co dokładnie Panią cieszy jeśli wolno spytać i czy będzie Pani bronić Instytutu przed powrotem do prób jego likwidacji z lat 2012-2015? https://t.co/WSOyhrnNPS
— S Szynkowski vel Sęk (@SzSz_velSek) January 2, 2024
Instytuty powinny być apolityczne. Mamy sporo naukowców nie działających jako politycy. Potrzeba nam przejrzystości życia publicznego.
— Katarzyna Kierzek-Koperska🇵🇱🇪🇺 (@KierzekKoperska) January 2, 2024
Była Pani wiceprezydentem Poznania, wie Pani więc doskonale, że np. w radach programowych wszystkich instytucji kultury zasiadaja radni - politycy. Być może niektórych sama Pani do nich powoływała. Pozwala im to mieć wgląd w pracę publicznej instytucji a nie upolityczniać jej…
— S Szynkowski vel Sęk (@SzSz_velSek) January 2, 2024
Rada Instytutu Zachodniego jest społeczna, nie otrzymałem ani złotówki za pracę w niej, ale jak widać dezinformacja niesie się wspaniale, odciągając uwagę od istoty rzeczy - chęci zlikwidowania np. Instytutu Zachodniego - jednostki z 80 letnią tradycją. https://t.co/dMYnegcxXC
— S Szynkowski vel Sęk (@SzSz_velSek) January 2, 2024
