W Trybunale Konstytucyjnym trwa spór o kadencję jej prezes Julii Przyłębskiej. Część sędziów twierdzi, że kadencja ta się zakończyła i domaga się zwołania Zgromadzenia Ogólnego Sędziów w celu wyłonienia kandydatur na nowego prezesa. W efekcie niemożliwym staje się zebranie Trybunału w pełnym składzie. Tymczasem zbliża się termin rozpatrzenia wniosku prezydenta o zbadania zgodności z konstytucją przepisów zawartych w nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, których wejście w życie ma być warunkiem realizacji polskiego Krajowego Planu Odbudowy.

Sprawę komentował dziś w Programie Trzecim Polskiego Radia minister ds. Unii Europejskiej Szymon Szynkowski vel Sęk, który podkreślił, że „nie może jedna trzecia sędziów Trybunału decydować o tym, jak funkcjonuje Trybunał”.

- „Jeżeli pogodzilibyśmy się trwale z sytuacją, w której piątka sędziów decyduje, o tym, czy Trybunał w najważniejszych sprawach wydaje werdykty czy nie, to byłaby sytuacja ustrojowo nie do zaakceptowania. Ja oczywiście apeluję do odpowiedzialności tych sędziów, nie rozumiem podejścia tych sędziów i dlaczego oni odmawiają w kluczowych sprawach w tej chwili orzekania ze względu na jakąś przyjętą interpretację prawną”

- powiedział.

- „Ale mam nadzieję też, że nastąpi pewna refleksja i sędziowie w najważniejszych sprawach będą gotowi do orzekania, w końcu za to podatnicy płacą im pieniądze. Jeżeli nie czują się zdolni do orzekania, powinni złożyć urząd w tej sytuacji”

- dodał.