„Donald Tusk powiedział, że „współpracujący z nim europosłowie” (czyli z KO) zagłosują przeciwko zmianom Traktatów Europejskich. Tusk boi się reakcji Polaków - i słusznie. Ale to tylko taktyczna zagrywka” – napisała w mediach społecznościowych eurodeputowana PiS.
Jak podkreśliła była prezes rady ministrów, Donald Tusk „równocześnie dobrze wie, że jego koledzy z Europejskiej Partii Ludowej chcą poprzeć zmiany Traktatów, co zapewne doprowadzi do ich zatwierdzenia w PE”.
„Jeśli Tusk faktycznie jest przeciwko zmianom, to powinien zwrócić się do swoich przyjaciół z Grupy Webera, żeby także zagłosowali przeciwko” – stwierdziła Szydło i dodała: „Tego jednak Tusk nie zrobi. Zgadnijcie Państwo, dlaczego?”.
