„Wypowiedź premiera Ukrainy Denysa Szmyhala jest po prostu niesprawiedliwa wobec Polski. Tak doświadczony polityk, jak szef ukraińskiego rządu, musi przecież rozumieć, jak wiele Polska zrobiła dla pomocy Ukrainie, ratując ten kraj w chwili największego zagrożenia” – oznajmiła za pośrednictwem mediów społecznościowych eurodeputowana PiS.

Była szefowa polskiego rządu podkreśliła, że premier Szmyhal doskonale wie, że Ukraina „miała poprzez Polskę tranzytem przewozić swoje produkty rolnicze do krajów trzecich”.

„Tymczasem ukraińscy producenci zboża i innej żywności - zaznaczmy, wielkie korporacje należące do oligarchów, a nie rolnicy - postanowili wykorzystać okazję i zalać Polskę swoimi produktami” – przypomniała Beata Szydło.

„Takie postępowanie nie ma nic wspólnego z przyjaźnią i współpracą. Tak naprawdę premier Ukrainy powinien przeprosić Polskę za nieuczciwe praktyki, a nie wygłaszać tezy godzące w Polskę i relacje polsko-ukraińskie” – stwierdziła europoseł partii rządzącej.

Jak skonkludowała Szydło „polski rynek musi być i będzie chroniony przed nieuczciwymi praktykami”.