„Kierunek, w którym, poprzez zmianę Traktatów, chce pchać Europę radykalna grupa lewicowców, jest sprzeczny z podstawowymi ideami Ojców Założycieli Unii Europejskiej” – napisała w mediach społecznościowych eurodeputowana PiS.
Jak przekonywała Szydło, „Ta grupa polityków, zresztą w większości reprezentujących partie konserwatywne, zdawała sobie sprawę, że największym zagrożeniem dla Europy jest właśnie radykalizm”.
„Unia Europejska w tej nowej wizji nie ma służyć harmonijnej współpracy państw członkowskich, tylko realizacji utopijnych pomysłów lewicowych elit z Brukseli. A co najbardziej istotne, zamiast równości wprowadzana jest dominacja najsilniejszych” – podkreśliła była szefowa polskiego rządu.
„Mniejsze kraje, w tym Polska, mają zostać sprowadzone do roli wykonawców woli brukselskich urzędników. Bez prawa weta, bez prawa do własnego zdania. Na to nie można pozwolić” - spuentowała Beata Szydło.
