Raport przekazany rządowi stanowić ma podstawę polityki zbrojeniowej kraju w latach 2025-2032 tj. już po akcesji do NATO.

"Chociaż straty Rosji po inwazji na Ukrainę uważa się za duże, to część rosyjskiej armii jest dotknięta wojną w mniejszym stopniu. Rosjanie wciąż dysponują m.in. dużą częścią marynarki wojennej, sił powietrznych oraz strategicznymi siłami jądrowymi" - przekazał rządowi szwedzkiemu naczelny dowódca szwedzkich sił zbrojnych generał Micael Byden.

"(...) przynależność do NATO oznacza, że Szwecja będzie uczestniczyć w odstraszaniu i obronie przed atakiem zbrojnym nawet poza granicami kraju" - podkreślił Byden.

Wobec powyższego Szwecja chce w szczególności inwestować w obronę przeciwlotniczą (w tym obronę przed dronami) oraz w same drony.

Priorytetem ma być przygotowanie dwóch brygad armii do uczestnictwa w operacjach lądowych NATO na wczesnym etapie. Ważny ma być również rozwój logistyki, aby Szwecja mogła być bazą i obszarem transportu jednostek sojuszniczych. Szwedzkie siły zbrojne muszą również poprawić interoperacyjność, gdyż staną się częścią systemu dowodzenia NATO.