Warto wskazać, że prezes PiS poinformował wcześniej, iż nie zdoła dotrzeć na czas z Brukseli, gdzie spotykał się ze strajkującymi rolnikami, Szczerba nie chciał czekać na jego przybycie. Zamiast tego natychmiast przystąpił do głosowania nad nałożeniem na prezesa PiS kary w wysokości 3 tys. złotych.

Sam Jarosław Kaczyński zaproponował, że stawi się przed komisją za dwa dni, co wydaje się racjonalnym kompromisem. Jednak Szczerba i popierająca go większość posłów Koalicji Obywatelskiej nie chcieli na to przystać, preferując natychmiastowe ukaranie prezesa PiS.

Reasumując, mamy do czynienia z kolejną szopką i tanim populistycznym teatrzykiem politycznym w wykonaniu ekipy Donalda Tuska. Zdecydowanie warto o tym pamiętam podczas najbliższych, ale nie tylko, wyborów.