Informowaliśmy już dziś o niepokojących wpisach członka komisji ds. kształcenia i prezydium Naczelnej Izby Lekarskiej Damiana Pateckiego. Wedle lekarza, działania rządu Donalda Tuska mogą zmierzać do ukrytej prywatyzacji opieki zdrowotnej, bo NFZ… zbankrutował.

Tymczasem w wykazie prac legislacyjnych rządu opublikowano informację o projekcie nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej. Wskazanym przez rządzących celem jest dopasowanie systemu lecznictwa szpitalnego do struktury demograficznej.

- „Obserwowane jest nieefektywne wykorzystanie zasobów kadrowych i sprzętowo-infrastrukturalnych, jak również nieuzasadnione faktycznymi potrzebami utrzymywanie przez część podmiotów szpitalnych podwyższonej gotowości w ramach umów w trybie pełnej hospitalizacji, które generuje nadmiarowe koszty działalności podmiotów szpitalnych”

- czytamy.

Co może oznaczać to w praktyce?

„Będą zamykać szpitale”

- wyjaśnia b. wiceszef MZ Janusz Cieszyński.

Jak zauważa portal wPolityce.pl, być może czeka nas realizacja słynnych rad Bartosza Arłukowicza ujawnionych w ramach tzw. afery taśmowej. Na nagraniach z restauracji Sowa&Przyjaciele słyszymy polityka Platformy Obywatelskiej mówiącego: „Przychodzi do mnie Sowa (Marek – red.) i mówi: miliard dla szpitala. Mówię: chłopie, k…a, masz tych szpitali co drugą ulicę. Zamknij cztery i przyjdź po 200 baniek, a nie po miliard”.