Informowaliśmy już dziś o niepokojących wpisach członka komisji ds. kształcenia i prezydium Naczelnej Izby Lekarskiej Damiana Pateckiego. Wedle lekarza, działania rządu Donalda Tuska mogą zmierzać do ukrytej prywatyzacji opieki zdrowotnej, bo NFZ… zbankrutował.
Przemianujemy wzorem Ameryki na szpital imienia Miłosierdzia Bożego, bo nic innego nie będziemy w stanie pacjentom zaoferować. 2/2
— Damian Patecki (@damian_patecki) June 10, 2024
Tymczasem w wykazie prac legislacyjnych rządu opublikowano informację o projekcie nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej. Wskazanym przez rządzących celem jest dopasowanie systemu lecznictwa szpitalnego do struktury demograficznej.
- „Obserwowane jest nieefektywne wykorzystanie zasobów kadrowych i sprzętowo-infrastrukturalnych, jak również nieuzasadnione faktycznymi potrzebami utrzymywanie przez część podmiotów szpitalnych podwyższonej gotowości w ramach umów w trybie pełnej hospitalizacji, które generuje nadmiarowe koszty działalności podmiotów szpitalnych”
- czytamy.
Co może oznaczać to w praktyce?
„Będą zamykać szpitale”
- wyjaśnia b. wiceszef MZ Janusz Cieszyński.
Będą zamykać szpitale. https://t.co/H1AkzJvcEm
— Janusz Cieszyński (@jciesz) June 11, 2024
Jak zauważa portal wPolityce.pl, być może czeka nas realizacja słynnych rad Bartosza Arłukowicza ujawnionych w ramach tzw. afery taśmowej. Na nagraniach z restauracji Sowa&Przyjaciele słyszymy polityka Platformy Obywatelskiej mówiącego: „Przychodzi do mnie Sowa (Marek – red.) i mówi: miliard dla szpitala. Mówię: chłopie, k…a, masz tych szpitali co drugą ulicę. Zamknij cztery i przyjdź po 200 baniek, a nie po miliard”.
