Polską wstrząsnęły dziś informacje przekazane przez portal Onet na temat trzech żołnierzy, którym postawiono zarzuty po tym, jak oddali strzały ostrzegawcze wobec napierającej grupy nielegalnych imigrantów. Do sprawy w komunikacie opublikowanym na stronie Prokuratury Krajowej odniosła się prok. Anna Adamiak, rzecznik prokuratora generalnego Adama Bodnara.
- „Z przedstawionych dowodów, a w tym w szczególności z nagrania z kamer, przekazanego przez Straż Graniczną, wynika, że żołnierze podczas interwencji prowadzonej wobec migrantów próbujących nielegalnie przekroczyć granicę RP przekroczyli swoje uprawnienia poprzez oddanie w ich kierunku co najmniej kilku strzałów, narażając tym na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia”
- czytamy w komunikacie.
- „Z oględzin zabezpieczonego zapisu z kamer Straży Granicznej wynika również, że żołnierze oddający strzały nie znajdowali się w sytuacji zagrażającej ich życiu. Nie ustalono, aby na skutek oddanych strzałów ktoś odniósł obrażenia”
- dodano.
Komunikat skomentował za pośrednictwem mediów społecznościowych poseł Andrzej Śliwka.
- „Prok. Anna Adamiak, czyli ta od przekazania reżimowi Łukaszenki danych Alesia Bialackiego - „Strzały padły w taki sposób, że naraziły migrantów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia”. Czy leci z nami pilot?! Skandal!”
- napisał parlamentarzysta.
Prok. Anna Adamiaka czyli ta od przekazania reżimowi Łukaszenki danych Alesia Bialackiego👇
— Andrzej Śliwka 🇵🇱 (@SliwkaAndrzej) June 6, 2024
„Strzały padły w taki sposób, że naraziły migrantów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia”
Czy leci z nami pilot❗️❓
Skandal❗️ pic.twitter.com/E6a9VTr9Ox
