Powołując się na zachodniego urzędnika, dziennikarze wskazują, że celem zachodnich przywódców było uniknięcie wrażenia, jakoby Ukraina wspólnie z Zachodem próbowała pomóc Jewgienijowi Prigożynowi w realizacji jego planu. Na szczeblu ministrów spraw zagranicznych, deputowanych i ambasadorów miał być przekazywany do Kijowa komunikat: „Nie bujajcie tą łodzią”.
- „Sojusznicy ostrzegali Ukrainę, by nie zaogniała sytuacji. Niech wykorzystuje możliwości na ukraińskim terytorium, ale niech nie ingeruje w sprawy wewnętrzne i nie atakuje obiektów wojskowych w Rosji”
- podaje CNN.
Rozmówca stacji wyjaśnił, że zachodnim liderom zależało na tym, aby nie dawać Kremlowi żadnego pretekstu do podniesienia argumenty, wedle którego zagrożona jest suwerenność Rosji.
- „Nie chcemy podsycać narracji, że to była nasza inicjatywa. Rosja zawsze właśnie tego pragnęła: dowodu, że istnieje zagrożenie dla suwerenności Rosji”
- powiedział.
