„To żołnierze, najemnicy” – powiedział papież, dodając jednocześnie że woli tak myśleć, ponieważ szanuje naród rosyjski. Dodał, że „Dostojewski dalej nas inspiruje”.
Jednocześnie papieża podkreślił, że szanuje naród ukraińskim który w ciągu stulecia bierze udział w trzech wojnach światowych. W jego opinii obecna także jest „światowa”. Pytany w rozmowie z dziennikarzami o działania Watykanu w sprawie wojny, pochwalił je i dodał, że nadal jest zainteresowany rozmawianiem z Rosją.
Papież dodał, że prowadził też rozmowy z prezydentem Ukrainy i „prowadzona jest praca na temat zbliżenia”.
W trakcie rozmowy z dziennikarzami w samolocie Franciszek stwierdził, że „uderza go” okrucieństwo wojny na Ukrainie, ponieważ… „nie jest ona cechą narodu rosyjskiego”. Ocenił, że Rosjanie są wspaniałym narodem.
Za największe nieszczęście świata uznał przemysł zbrojeniowy. Do dziennikarzy zaapelował, aby byli pacyfistami i walczyli z wojną.
