Kilka dni temu Biuro Komunikacji i Promocji Ministerstwa Sprawiedliwości poinformowało, że prof. Bodnar przekazał do uzgodnień międzyresortowych projekt zmian w Regulaminie urzędowania sądów powszechnych. Zmiany mają uniemożliwić rozpatrywanie wniosków o wyłączenie sędziego z uwagi na sposób jego powołania przez sędziów powołanych w tym samym trybie. Ponadto prof. Bodnar chce, by sędziowie uwzględniali zasadę pierwszeństwa i bezpośredniego stosowania prawa unijnego i międzynarodowego. W sprawie interweniowała już pierwsza prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Manowska, która wskazała na „oczywistą i rażącą niekonstytucyjność” tych propozycji. Dyrektor Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury prof. Kamil Zaradkiewicz opublikował natomiast list otwarty do ministra sprawiedliwości, w którym wezwał go do ustąpienia z urzędu.

Do sprawy odniósł się na konferencji prasowej poseł Jacek Ozdoba z Suwerennej Polski, w którego ocenie szef resortu sprawiedliwości „chce łamać wprost Konstytucję”. Polityk ocenił, że propozycja Ministerstwa jest „elementem rażącego łamania prawa i świadectwem skrajnego upolitycznienia polskiego wymiaru sprawiedliwości”.

- „Prof. Bodnar proponuje zmianę regulaminu funkcjonowania sądów w taki sposób, aby wykluczać określoną grupę sędziów, co jest już samo z siebie elementem niezgodnym z Konstytucją”

- wyjaśnił.

- „Prof. Bodnar wymyślił, że jednoosobowo, w drodze rozporządzenia, będzie dyktował treść orzeczeń niezawisłych sędziów, którzy orzekają w polskim wymiarze sprawiedliwości”

- dodał.

Wobec powyższego poseł oświadczył, że jego ugrupowanie zawnioskuje o debatę nad wotum nieufności dla prof. Bodnara.