Kamery bezpieczeństwa zarejestrowały dwóch młodych mężczyzn ubranych w stroje ortodoksyjnych Żydów, którzy włamali się na chrześcijański cmentarz i tam przewracali kamienne krzyże oraz rozbijali i deptali groby.
Izraelskie MSZ odniosło się do sprawy, nazywając dewastację „niemoralnym czynem” i „afrontem wobec religii”.
Oświadczenie ws. wzrostu napięcia wokół miejsc świętych i dewastacji cmentarza chrześcijańskiego w Jerozolimie wydało również polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
- „Polska potępia akt wandalizmu i dewastacji kilkudziesięciu nagrobków na cmentarzu chrześcijańskim na Górze Syjon w Jerozolimie, w pobliżu miejsca, gdzie spoczywają m.in. polscy cywile i żołnierze Armii Andersa oraz Oskar Schindler”
- napisał rzecznik MSZ Łukasz Jasina.
Jednocześnie docenił fakt, iż incydent został potępiony przez władze Izraela.
- „Ochrona duchowego, religijnego i kulturalnego znaczenia Jerozolimy, jak wskazano to wielokrotnie w odpowiednich rezolucjach Organizacji Narodów Zjednoczonych, jest podstawowym obowiązkiem wynikającym z prawa międzynarodowego. Jest także standardem cywilizacyjnym, który musi być bezwzględnie przestrzegany”
- zaznaczył Jasina.
Brytyjski konsulat w Jerozolimie zwraca uwagę, że jest to najnowsza „z serii napaści na wspólnotę chrześcijańską” w tym mieście.
W ostatnich miesiącach coraz częściej dochodzi w Jerozolimie do aktów wandalizmu w chrześcijańskich świątyniach i aktów nienawiści wobec wyznawców Chrystusa. Grupy radykalnych izraelskich osadników starają się ponadto przejąć należące do chrześcijańskich Kościołów nieruchomości. Wobec tych działań wszystkie obecne w Jerozolimie Kościoły chrześcijańskie zawarły umowę, która ma pomóc im wspólnie bronić chrześcijańskiego dziedzictwa.
- „Kiedy uświadomiliśmy sobie, że nasza autonomia np. w Bożym Grobie jest zagrożona, uznaliśmy, że trzeba połączyć siły, żeby się bronić”
- mówił niedawno w rozmowie z podcastem Polskiego Radia „Świat” zwierzchnik prawosławnego patriarchatu Jerozolimy Teofil III.
