Miliarder, który na początku wojny wspierał Ukrainę, niedawno zszokował świat swoją propozycją mającą doprowadzić do zakończenia wojny. Stwierdził, że należy przeprowadzić ponowne wybory w anektowanych regionach pod nadzorem ONZ, oddać Rosji Krym i zagwarantować neutralność Ukrainy.

Skąd taka zmiana postawy? Amerykański politolog i prezes firmy konsultingowej Eurasia Group Ian Bremmer opublikował raport, w którym przekonuje, że przed ogłoszeniem swojego apelu Musk rozmawiał z Putinem. Putin miał mu przekazać, że jest „gotowy do negocjacji”, ale na swoich warunkach, tych przedstawionych w późniejszym wpisie Muska.

W rozmowie z miliarderem rzeźnik z Kremla miał też podkreślić, że jest zdeterminowany do przyłączenia do Rosji okupowanych terytoriów Ukrainy, oraz że nie zawaha się użyć broni jądrowej, jeśli Ukraina podejmie próbę odbicia Krymu. Z takiego przebiegu rozmowy autorowi raportu miał zwierzyć się sam Musk, który stwierdził przy tym, że „należy zrobić wszystko, aby uniknąć takiego scenariusza”.

Właściciel Tesli odniósł się do tych doniesień w mediach społecznościowych stanowczo im zaprzeczając i zapewniając, że z Putinem rozmawiał tylko raz. Rozmowa ta miała mieć miejsce 18 miesięcy temu i dotyczyć kosmosu.