Dziennikarze dotarli do dokumentów rosyjskiego szpiega - Walerego Lewickiego. Pracując w konsulacie generalnym Rosji w Strasburgu, przez lata wpływał on na europejskich polityków. W ujawnionych dokumentach Tiny Kox został określony jako człowiek działający w interesie Kremla.

To dzięki temu politykowi Ludmiła Kozłowska mogła w 2018 roku wystąpić w Radzie Europy, gdzie atakowała polski rząd.

- „Sprawując kontrolę nad organami ścigania i mediami państwowymi, z prezydentem Andrzejem Duda jako ich marionetką, PiS coraz bardziej zmienia system rządów w kierunku centralizacji władzy i autorytaryzmu”

- mówiła wówczas szefowa Fundacji Otwarty Dialog.

- „Wiem, że wielu z was nie uwierzyłoby w to, ale państwowa propaganda w Polsce bardzo przypomina rosyjską. Nawet w kategoriach antyeuropejskich sentymentów, które są w pełni zgodne z retoryką najwyższych urzędników w Polsce”

- dodawał.