Patryk Jaki, Tomasz Poręba, Beata Kempa i Beata Mazurek zostali oskarżeni o „mowę nienawiści” za polubienie w mediach społecznościowych poniższego spotu.

Patryk Jaki zwraca uwagę, że celowo przesunięto głosowanie w tej sprawie na czas po wyborach parlamentarnych w Polsce, a odebranie europosłom immunitetów poparli przedstawicieli PO, PSL, Polski 2050 i Lewicy.

- „Chcą nas posadzić z art. 256 KK na 3 lata więzienia i przez skazanie - zakazać kandydowania w wyborach. Za bardzo im przeszkadzamy w UE”

- napisał.

Przypomniał, że to politycy, którzy publicznie przekonywali przed wyborami, iż są przeciwni nielegalnym imigrantom.

- „Mówili, że są przeciwko przymusowej migracji do Polski a dziś chcą wsadzać do więzień tych, co nie chcą relokacji imigrantów do naszego kraju. Uważają się za środowisko lepsze a używają zwykłego bandyty Gawła do takich podłych akcji.Z większości swojego programu już zdążyli się wycofać poza tym najważniejszym: #ZemstaPlus - tu będą jechać już po bandzie”

- stwierdził polityk Suwerennej Polski.

- „Brawo dla wszystkich, którzy uwierzyli, że to obóz demokratyczny. A tak naprawdę to zabieranie wolności słowa, zamordyzm i cenzura”

- dodał.

Teraz o immunitetach europosłów zdecyduje Parlament Europejski w czasie sesji plenarnej.

Co ciekawe, wniosek o uchylenie europosłom immunitetów to skutek aktu oskarżenia skierowanego przez lewicowego aktywistę Rafała Gawła.

- „Rafał Gaweł sam jest kryminalistą, który jeszcze za rządów Platformy usłyszał szereg zarzutów o malwersacje finansowe, został skazany przez sąd, a po wydaniu wyroku wyjechał z kraju i do dziś jest poszukiwany przez policję”

- wskazywał w lutym portal tvp.info.