„Sądzę, że w tym momencie Ustawa 194 jest filarem społeczeństwa. W mojej opinii – i równie dużo pisałem – chciałbym widzieć więcej nacisku na część, o której rzadko się mówi, a mianowicie: o prawie do macierzyństwa, by widzieć rozwój naszego kraju w obliczu dramatu braku równowagi pokoleniowej, co jest dość dramatyczne” – stwierdził abp Paglia. „A zatem Ustawa 194 nie jest do dyskusji” – skomentowała jego słowa prowadząca program Giorgia Rombolà. Abp Paglia odpowiedział: „Nie, absolutnie nie”.

„Nie rozumiemy, w jaki sposób prawo, które tłumi bezbronne i niewinne życie ludzkie, może być filarem społeczeństwa” – stwierdził Jacopo Coghe, który jest rzecznikiem „Pro Vita & Famiglia”, włoskiej organizacji obrońców życia. Coghe stwierdził także, że nawet taka debata świecka o aborcji, w której podkreśla się kwestie związane „ze społeczną ochroną macierzyństwa, nie potrafi posunąć się do tego, by zakwestionować wewnętrzną niesprawiedliwość Ustawy 194”.

Z kolei Tommaso Scandroglio, komentując wypowiedź włoskiego arcybiskupa na łamach „La Nuova Bussola Quotidiana”, stwierdził: „To tak, jakby przewodniczący żydowskiej Ligi Antydefamacyjnej”, oświadczył, że jest ona za Holokaustem”. Jak przypomina Thomas D. Williams z portalu „Breitbart”, „Ustawa 194 pozwoliła na legalne zamordowanie ponad 6 milionów dzieci we Włoszech, w kraju, który cierpi z powodu ostrego spadku wskaźników narodzin – dużo poniżej poziomu zastępowalności pokoleń”.

„Rewindykacja prawa do przerywania ciąży, dzieciobójstwa i eutanazji oraz prawne jego uznanie jest równoznaczne z przyjęciem wynaturzonej i nikczemnej wizji ludzkiej wolności z uznaniem jej za absolutną władzę nad innymi przeciwko innym. To jednak oznacza śmierć prawdziwej wolności: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu” – pisał Jan Paweł II w encyklice Evangelium vitae.

Williams przypomina, że Papieska Akademia Życia, której obecnie przewodniczy abp Paglia, została założona przez Jana Pawła II w 1994 r., by walczyć z „cywilizacją śmierci”, której przejawem jest Ustawa 194 upowszechniająca rzekome „prawo” do aborcji, czyli do mordowania nienarodzonych.