Zdaniem arcybiskupa Vincenzo Paglii, przewodniczącego Akademii, nowa publikacja „otwiera dialog (...) pomiędzy różnymi opiniami, w tym o tematach kontrowersyjnych, oferując wiele punktów do dyskusji”. Uważa on, że jest to „oddanie przysługi Magisterium” oraz „otwarcie przestrzeni do rozmowy, która umożliwia badania i zachęca to nich”.
Według Louisa Knuffke z „Life Site News” w nowej książce mówi się o antykoncepcji tak, jakby to była kwestia otwarta, choć stanowczo ją potępiono we wszelkich jej formach w Humanae vitae papieża Pawła VI, a także w nauczaniu Jana Pawła II. Z wyjątkiem środków wywołujących sztuczne poronienie, inne formy antykoncepcji traktuje się w publikacji jako takie, które po prostu nie „zapewniają życia” i nie są generalnie sprzeczne z otwartością na życie.
„Są sytuacje – Knuffke przytacza fragment publikacji – w których dwoje małżonków, którzy zdecydowali się lub zdecydują mieć dzieci, mogą dokonać mądrego rozeznania w konkretnym przypadku, które bez sprzeczności z ich otwartością na życie w tym momencie go nie zapewnia. Mądry wybór zostanie dokonany poprzez stosowną ocenę wszelkich możliwych technik w odniesieniu do ich konkretnej sytuacji i oczywiście wykluczając środki poronne”.
Publicysta cytuje komentarz abp. Carlosa Castillo Mattasoglio z Limy w Peru, który jego zdaniem sygnalizuje „pragnienie i zamiar pełnego odrzucenia nauczania św. Pawła VI i św. Jana Pawła II co do śmiertelnie grzesznej natury każdego antykoncepcyjnego aktu małżeńskiego”. Arcybiskup pisze m.in. o „Kościele, który ufa w ludzką i duchową dojrzałość ludzi” i zarazem „nie może redukować zachowania wierzących do jedynie normatywnych formuł”.
Abp Mattasoglio uważa też, że „mieć miecz Damoklesa grożący potępieniem, kiedykolwiek są lekceważone normy”, nie służy zdrowiu. Z kolei teolog Maurizio Chiodi twierdzi, że w przypadku sztucznej antykoncepcji należy stosować „mądre rozeznanie sumienia (...) w odniesieniu do dobra i normy, które go strzeże”.
Podobnie sprzeczne z nauką Kościoła są w książce rozważania na temat sztucznego zapłodnienia, gdzie sugeruje się możliwość moralnej akceptacji takiej formy poczęcia dziecka w przypadku wykorzystania spermy męża. Ponownie autorzy piszą o „rozeznaniu”, a także o funkcji „terapeutycznej” sztucznego zapłodnienia oraz pełnej realizacji związku niepłodnych małżonków poprzez umożliwienie im poczęcia nowego życia.
By pokazać sprzeczność takich poglądów z nauką Kościoła, Knuffke przytacza odpowiedni fragment z dokumentu Donum vitae opublikowanego przez Kongregację Nauki Wiary w 1987 r. Etica teologica della vita ma rzekomo „otwierać nowe horyzonty”, a w rzeczywistości według publicysty zdaje się to być eufemizm na sprzeciwianie się nauce Kościoła w sprawach, gdzie ostateczny osąd został już wydany.
