- Kiedy go uświadomiłem, że to ja nagrałem ten film, był w szoku. Stwierdził, że ten samolot nie może nigdzie lecieć i polecił, bym jak najszybciej skontaktował się z liniami lotniczymi. W nocy jest to niemożliwe – czytamy dalej.

Jak czytamy dalej, po skontaktowaniu się z liniami lotniczymi, po przejściu żmudnej procedury, konsultant stwierdził, że „to nie jego sprawa i życzył miłego dnia” – pisze ksiądz Rajewski.

- Tym bardziej jest to nie moja sprawa, bo nie jestem pracownikiem Ryanair. Jest to jednak już moja sprawa, gdy patrzę dalej niż czubek własnego nosa. Wrzucam zatem to nagranie tutaj. Może ktoś będzie w stanie coś z tym zrobić, bo rzeczywiście dobrze to nie wygląda...

Lot z Londynu Stansted do Rzymu Ciampino (g. 17.20). FR2497 – kończy swój wpis duchowny.