Ganc przekonywał, że Izrael musi się przygotować na wojnę z Iranem.

- „Za dwa lub trzy lata możecie lecieć na wschód i uczestniczyć w ataku na obiekty nuklearne w Iranie”

- zwrócił się do kadetów izraelskich sił powietrznych.

Groźby związane z irańskim programem nuklearnym władze Izraela formułują od lat, ale nigdy nie były one aż tak bezpośrednie. Tak odważne i niebezpieczne słowa Beni Gans wypowiedział w przeddzień odejścia ze swojego urzędu. Wczoraj zaprzysiężony został nowy rząd Izraela.