Pod koniec lipca Sąd Apelacyjny w Warszawie zdecydował o skróceniu aresztu wobec ks. Michała Olszewskiego SCJ do 31 sierpnia. W połowie sierpnia jednak prokuratura postanowiła postawić duchownemu kolejne zarzuty, tym razem dot. rzekomego uczestnictwa w grupie przestępczej, do której należeć mieli również były wiceminister sprawiedliwości poseł Marcin Romanowski i dwie urzędniczki resortu sprawiedliwości. Dziś Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o przedłużenie aresztu wobec duchownego i dwóch urzędniczek do 21 listopada.
- „To wygląda bardzo źle. Sąd nie stanął po stronie praworządności, tylko na wysokości zadania i wracamy na stare tory. Myślę, że Sąd Apelacyjny w Warszawie obroni swój honor. Mogę tylko poprosić wszystkich, by modlili się za tę trójkę. Teraz ta modlitwa jest najważniejsza. Zrobimy wszystko, by rozprawić się z tym orzeczeniem tak przekonująco, że sąd apelacyjny tę sprawę przetnie, tak by klienci mogli się bronić”
- powiedział jeden z obrońców sercanina, mec. Krzysztof Wąsowski.
Jak zauważa portal wPolityce.pl, kontrowersje budzi osoba sędzi, która podjęła tę decyzję.
- „Orzekała bowiem sędzia Magdalena Wójcik, jawnie sympatyzująca ze skrajnie upolitycznionym stowarzyszeniem Iustitia, które wielokrotnie współpracowało z politykami Platformy Obywatelskiej”
- zwraca uwagę serwis.
