Jako jeden z przykładów tego wsparcia wskazał szkolenie ukraińskich saperów w ośrodku szkoleniowym nowej Misji Wsparcia Wojskowego UE dla Ukrainy w Brzegu pod Wrocławiem, gdzie sam się udał. W dalszej części rozmowy podziękował Polsce.
„[…] za wielki wysiłek, jaki ponoszą jej armia i naród polski. Bez nich, bez silnego wsparcia polskiego rządu, nie byłoby możliwe rozwinięcie i uruchomienie tej Misji w tak krótkim czasie”.
Pytany przez PAP o to, czy 18 mld euro pomocy makrofinansowej, na co zgodę wyraziły państwa UE, wystarczy aby przetrwała ona kolejne miesiące, Borrell podkreślił że pomoc finansowa jest tylko jednym z aspektów zaspokojenia ogólnych potrzeb kraju. Mówił o pomocy humanitarnej, politycznej, wojskowej czy dyplomatycznej. W jego ocenie UE jest aktywna we wszystkich aspektach.
Szef unijnej dyplomacji mówił o potrzebie:
„[…] przewidywalnego, ciągłego, uporządkowanego i terminowego finansowania, aby zaspokoić swoje najpilniejsze potrzeby, zapewnić swoim obywatelom przynajmniej podstawowe usługi i rozpocząć powojenną odbudowę”.
Dodał, że Unia Europejska będzie wspierać Ukrainę tak długo, jak to będzie konieczne. Przyznał też, że konieczne są sankcje, które w połączeniu ze wsparciem dla Ukrainy przynoszą konkretne efekty. Ocenił, że im więcej czasu upłynie, tym bardziej będzie to bolesne dla Kremla i rosyjskiej gospodarki wojennej.
