W rozmowie z niemiecką telewizją ARD przyznał, że Ukraina otrzymuje broń z Niemiec, ale nie tę, której najbardziej jej brakuje. Dodał, że Niemcy dalej zwlekają jeśli chodzi o czołgi, których Kijów od dawna się domaga. Nie zapadła też żadna decyzja i nie ma nawet obietnicy w tej kwestii.
Dmytro Kułeba dodawał, że nie rozumie obaw Niemców jeśli chodzi o przekazanie czołgów, skoro i tak przekazują artylerię. Brak odpowiedniego uzbrojenia Ukrainy oznacza przedłużenie wojny, co nie jest w interesie ani jej samej, ani jej zachodnich partnerów.
