„My, tu, nad Wisłą, nie czekamy aż skończą się zasoby, tylko inwestujemy tak szybko, mocno i efektywnie, jak tylko się da, ponieważ przestrzeń między nami a zagrożeniem jest zdecydowanie najmniejsza” – powiedział Polskiemu Radiu 24 gen. Andrzejczak.
Jak podkreślił szef SG WP „Polska ma silny głos i argumenty. To szansa, by powstał dobry "magnetyzm" i by opłacało się utrzymywać z nami bliskie relacje, bo jesteśmy silnym potencjałem w każdym obszarze - demograficznym, ekonomicznym i militarnym”.
Jednocześnie gen. Rajmund T. Andrzejczak przyznał, że „wśród państw czuć zmiany w podejściu do Rosji”.
Zmiany te „często one są związane z agendą wewnętrzną krajów”.
„Żołnierze podlegają reżimom cywilnej kontroli, więc jeśli nie będzie politycznego błogosławieństwa, to nic się nie wydarzy” – skonkludował szef Sztabu Generalnego WP.
