Austin zwrócił uwagę na bardzo duże straty rosyjskie w trakcie toczących się walk o Donbas oraz zaciętość walk.
Gen. ujawnił z kolei, że straty Rosjan sięgają już ponad 200 tys. żołnierzy, co było możliwe dzięki pomocy militarnej Stanów Zjednoczonych.
- Ukraińcy (...) przetrzebili ich zasoby pojazdów opancerzonych w sposób jakiego nikt nie mógł sobie wyobrazić. Dlatego widzimy teraz, że Rosja sięga po swoje czołgi T-54 i T-55 (...) to pokazuje, że ich zdolności się kurczą - mówił minister obrony USA i podkreślił, że Rosja ma też problemy z dostępnością amunicji artyleryjskiej – powiedział Milley.
Generał podkreślił, że amerykańska pomoc wojskowa dla Ukrainy jest wykorzystywana bardzo skutecznie, o czym świadczą ogromne straty wojsk rosyjskich zarówno w sprzęcie jak i najeźdźcach.
- Ta amunicja przeciwczołgowa, ta artyleria czyni dewastujący efekt wśród Rosjan – powiedział amerykański wojskowy.
- Rosjanie mają dużo ponad 200 tys. strat, ich ofensywne aspiracje właściwie się zatrzymały – dodał.
- Można powiedzieć, że absolutnie nadziali się na ukraiński bagnet i to w dużej mierze wynik środków, które dostarczyły Stany Zjednoczone i inne kraje – podkreślił gen. Milley.
