Politycy Prawa i Sprawiedliwości mówią o konieczności przesunięcia wyborów samorządowych, wskazując na trudności związane z ich przeprowadzeniem w terminie bliskim do terminu wyborów parlamentarnych. Sprzeciw podnosi totalna opozycja. Ze stanowiskiem rządzących jednoznacznie zgadza się jednak przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej. W rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”  Sylwester Marciniak zaznaczył, że „przy organizowaniu obu głosowań niemal równolegle na pewno pojawi się dużo zagrożeń związanych z finansowaniem i przebiegiem kampanii”.

- „Dlatego ja bym nie ryzykował. Gdyby trzeba było zdecydować, które wybory przenieść, to wskazałbym na samorządowe. Choćby z tego względu, że kadencja samorządów nie jest chroniona konstytucyjnie. Ale to jest moje zdanie”

- ocenił.

Zdaniem szefa PKW wszystkie strony sceny politycznej powinny spotkać się, aby uzgodnić rozwiązanie.

- „Bez przesunięcia wyborów musimy mieć świadomość, że też mogą być masowo kwestionowane. Każda najdrobniejsza nieprawidłowość będzie z pewnością podnoszona, a przy takim spiętrzeniu czynności do wykonania o błąd ludzki nietrudno”

- podkreślił.