Goszcząc na antenie radiowej Jedynki prezes PGE Wojciech Dąbrowski zapewnił, że Polska jest bezpieczna i nie zabraknie nam w sezonie grzewczym węgla.

- „Węgiel to nasze podstawowe paliwo. Deklaruję, że węgiel będzie. Naszym głównym dostawcą jest PGG. Zobowiązaliśmy się, że wesprzemy małe ciepłownie na wschodzie Polski, będziemy wspierali także odbiorców indywidualnych”

- podkreślił.

Wskazał, że obecnie do Polski płynie jedenaście statków z węglem.

Gość Polskiego Radia odniósł się również do doniesień, wedle których Polsce grożą niedobory energii.

- „Chciałem zadać kłam temu, co się pojawia w mediach. To jest próba wywołania paniki, także przez służby zza wschodniej granicy. To jest próba wywołania strachu w polskim społeczeństwie. Nie ma żadnych zagrożeń blackoutu, wszystko pracuje zgodnie z planem”

- oświadczył.

- „Przekazuję z pełną odpowiedzialnością, że  groźby blackoutu w Polsce nie ma”

- dodał.

W rozmowie poruszono również temat naturalnych źródeł energii. Prezes PGE wskazał, że kiedy Polska zrezygnuje z węgla, w dużej mierze będzie opierać się na odnawialnych źródłach energii. Podkreślił jednak, że żaden rodzaj OZE nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa energetycznego, dlatego podstawowym źródłem tego bezpieczeństwa w Polsce muszą być wielkoskalowe elektrownie jądrowe.

- „OZE zawsze będzie tylko uzupełnieniem, nigdy nie zapewni w pełni bezpieczeństwa, bo jest niezależne od nas. To czy świeci słońce, czy wieje wiatr – to są żywioły od nas niezależne”

- wyjaśnił.

Dodatkowo, aby wzmocnić OZE, PGE buduje nad morzem największy w Europie magazyn energii, w którym będzie magazynowana energia z OZE i dodawana do sieci w razie potrzeby.

- „Tych magazynów planujemy mieć kilka do 2050 roku”

- zapowiedział.

Dąbrowski zwrócił przy tym uwagę, że „dziś w Unii Europejskiej mało się o tym mówi”.

- „Miałem spotkanie z wieloma europarlamentarzystami, także z sekretarz energii, panią Kadri Simson. Mówiłem o tym, że trzeba wspierać w UE magazyny energii. Nie ma w tej chwili tam takiego myślenia, bo jednak widać bardzo silne lobby Gazpromu, bardzo silne lobby rosyjskie w Unii Europejskiej, bo źródła gazowe są elastyczne”

- powiedział.