- „Inflacja na świecie i również w Polsce spada. W Polsce bardzo szybko. To określenie na łeb na szyję, którym się kiedyś posłużyłem, ma miejsce”

- stwierdził szef banku centralnego.

Zauważył, że „w kwietniu inflacja obniżyła się do poziomu najniższego niemal od roku”.

Wedle prognozy NBP, na koniec roku inflacja ma znaleźć się w przedziale od 7 do 9 proc.

Mówiąc o stopach procentowych, prof. Glapiński zaznaczył, że RPP będzie reagowała stosownie do sytuacji. Jeśli zrealizuje się najbardziej optymistyczny scenariusz, może wziąć pod uwagę ich obniżenie.

- „Taka możliwość może się jeszcze w tym roku pojawić, chociaż takich dyskusji nie ma w Radzie do tego droga jeszcze daleka”

- podkreślił.

- „Wiem, że paru członków Rady mówiło o tym, że pod koniec roku będzie możliwość obniżki. To nie pora na to. Bardziej aktualne jest pytanie, w jakim stopniu byśmy podwyższyli stopy”

- dodał.