Na początku swojej wizyty szef Sojuszu Północnoatlantyckiego złożył hołd poległym żołnierzom na Placu Muchajłowskim. Następnie spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim, po czym wystąpił na konferencji prasowej.

- „Powiem jasno: prawowite miejsce Ukrainy jest w rodzinie euroatlantyckiej. Ukraina ma swoje należne miejsce w NATO i z czasem nasze wsparcie pomoże wam to osiągnąć”

- oświadczył Stoltenberg.

Mówiąc o pomocy wojskowej dla Ukrainy podkreślił, że NATO będzie wspierało napadnięty kraj „dziś, jutro i tak długo, jak będzie trzeba”. Zaprosił też ukraińskiego prezydenta na lipcowy szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego w Wilnie.

W kwietniu państwa NATO zgodziły się na rozpoczęcie prac nad strategicznym, wieloletnim programem dla Ukrainy. Jego celem ma być przyspieszenie wstąpienia Ukrainy do Sojuszu.

- „Uzgodniliśmy rozpoczęcie prac nad opracowaniem strategicznego, wieloletniego programu pomocy dla Ukrainy. To pomoże Ukrainie na drodze do integracji euroatlantyckiej”

- powiedział szef NATO.

Stoltenberg ocenił, że Ukraina stanie się członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego. Zastrzegł jednak, że najpierw musi rozwiązać swoje bieżące problemy.