- „Zażądaliśmy od władz w Mińsku natychmiastowego opuszczenia terytorium Białorusi przez Grupę Wagnera oraz opuszczenia strefy przygranicznej przez nielegalnych migrantów”

- powiedział minister.

Kamiński podkreślił, że „spektakularna likwidacja kierownictwa Grupy Wagnera nie zmienia sytuacji faktycznej na Białorusi”.

- „Kilka tysięcy głęboko zdemoralizowanych, oskarżonych o zbrodnie wojenne, w części kryminalistów, którzy wyszli z rosyjskich więzień w zamian za udział w wojnie na Ukrainie. To duża grupa, która może robić wszystko”

- wyjaśnił.

Dlatego właśnie, podkreślił polityk, bezpieczeństwo regionu wymaga opuszczenia Białorusi przez Grupę Wagnera.

Wskazując na możliwe incydenty minister Kamiński zapewnił, że Polska, Litwa, Łotwa i Estonia są gotowe do współpracy.

- „Jeżeli dojdzie do krytycznego incydentu, niezależnie od tego, jaka to będzie granica, zastosujemy natychmiastowe retorsje. Zamknięte zostaną wszystkie przejścia graniczne, które do tej pory są otwarte - zarówno osobowe, jak i towarowe”

- poinformował.

Zaznaczył przy tym, że wypracowane zostaną mechanizmy, które mimo zamknięcia granic umożliwią represjonowanym przez reżim Łukaszenki Białorusinom opuszczenie kraju. Dodał, że powołano specjalny zespół, którego zadaniem będzie stałe monitorowanie sytuacji na terenach przygranicznych.