Jacek Siewiera podczas rozmowy na antenie Radia Zet powiedział, że w interesie Polski zdecydowanie leży to, aby amerykańskie Patrioty nie zostały przesunięte z naszego kraju na Ukrainę, gdyż to zmniejszyłoby bezpieczeństwo Polski.

„Jesteśmy krajem, przez który przechodzi większa część pomocy wojskowej, w ciągu ostatnich 2 lat trzykrotnie naruszana była przestrzeń powietrzna, kosztowało to życie 2 obywateli...” – mówił szef BBN.

Siewiera dodał również, że Polska ma „kluczowe znaczenie dla zaopatrzenia nie tylko Ukrainy, ale i systemu odstraszania, przygotowania pod ewentualną obronę na flance wschodniej”.

„Każdy żołnierz wie, że rozmieszczanie wojsk zaczyna się przede wszystkich od ochrony zgrupowań własnych, czyli od obrony przeciwlotniczej. Ona jest konieczna do obrony infrastruktury i zgrupowań własnych wojsk” – przekonywał Jacek Sieiwiera.

Szef BBN oznajmił, że poprosił o spotkanie swojego amerykańskiego odpowiednika Jake Sullivana, ponieważ informacje dotyczące potencjalnego przesunięcia baterii Patriot z Polski na Ukrainę „są niepokojące”.

Zdaniem Jacka Siewiery Rosja może zaatakować nasz kraj już za 2,5 roku.