Były prezes Orlenu Daniel Obajtek wyraża gotowość do złożenia zeznań przed komisją, ale po zakończeniu kampanii wyborczej. Wczoraj komisja kolejny raz wezwała kandydata PiS do PE, a z uwagi na jego nieobecność skierowała wniosek do sądu o ukaranie Daniela Obajtka karą porządkową w wysokości 3 tys. zł oraz zarządzenie jego zatrzymania i doprowadzenia na posiedzenie komisji 7 czerwca.

Teraz RMF FM donosi, że warszawski sąd nie przychylił się do wniosku w zakresie siłowego doprowadzenia świadka uznając, że wystarczająca jest kara finansowa.