Przykład Maciejewskiej dowodzi, że spada morale w szeregach opozycji.

- „Decyzja moja podyktowana jest faktem, iż szanse opozycji na przejęcie władzy z sondażu na sondaż okazują się coraz mniejsze, jeśli nie zerowe”

- napisała posłanka, informując o rezygnacji ze startu w ramach Paktu Senackiego.

W swoim oświadczeniu parlamentarzystka odniosła się do startu Romana Giertycha z list Koalicji Obywatelskiej.

- „Wstawienie na listy Koalicji Obywatelskiej brunatnego Romana zdecydowało o ostatnim rekordowym spadku notowań największej opozycyjnej partii, i nic nie wskazuje na to, by mogła ona stworzyć rządową większość z resztą demokratycznych ugrupowań”

- oceniła.

- „Mamy więc na 6 tygodni przed wyborami sytuację, gdzie nadzieją opozycji jest utrzymane większości w Senacie”

- dodała.

Zaznaczyła też, że „Pakt Senacki pozostawia w swojej formule wiele do życzenia”.